Bohaterska pielęgniarka złapała złodziejkę
Namierzyła złodzieja, przeprowadziła błyskawiczne śledztwo i ujęła go na gorącym uczynku w jednym ze stołecznych szpitali. Kto? Pielęgniarka, która zauważyła podejrzanie wyglądającą kobietę na swoim oddziale i zaczęła się jej przyglądać. Okazało się, że ta miała apetyt na portfele pacjentów.Wszystko zdarzyło się w szpitalu na warszawskiej Ochocie. Pielęgniarka zauważyła jak młoda kobieta kręci się wokół łóżka pacjentki i próbuje wyciągnąć jej portmonetkę. Natychmiast chwyciła ze słuchawkę telefonu i wezwała policję, a sama ruszyła do akcji. Podbiegła do podejrzanej, przytrzymała ją i " zaopiekowała się" do czasu przyjazdu funkcjonariuszy. Trzy łodzie motorowe o łącznej wartości 380 tys. zł próbował ukraść w nocy… czytaj więcej  » Surowo, zważywszy na wielkość łupu, obszedł się singapurski sąd z pewnym… czytaj więcej  »
Kwiaty dla bohaterki, 5 lat dla złodziejki?
Policjanci właściwie przyjechali " na gotowe" . Maciej Karczyński ze stołecznej policji taki scenariusz bardzo chwali. - Fajne jest to, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za nasze bezpieczeństwo i ludzie biorą do siebie nasze podpowiedzi - stwierdził, przypominając, że policja od pewnego czasu prowadziła w warszawskich szpitalach akcję informacyjną dotyczącą coraz częstszych kradzieży na terenach tych placówek.
Okazało się, że zatrzymana 24-latka współpracowała z pewnym, znanym już policji mężczyzną. Wspólnie działali w kilku dzielnicach miasta. Funkcjonariusze udowodnili kobiecie 10 kradzieży. - Za to wszystko grozi jej kara nawet 5 lat pozbawienia wolności - podsumował Karczyński.
Pielęgniarka w podzięce za poświęcenie i gotowość do ochrony zdrowia i interesów pacjentów dostała od komendanta rejonowego policji na Ochocie podziękowania i bukiet kwiatów.
adso/fac